Dyskobol

Dyskobol Dyskobol jest dziełem dynamicznym, chociaż tak, jakby zamarł na chwilę w bezruchu, a dopiero po chwili miał się ruszyć. Stworzył ją znany nam rzeźbiarz Myron. Powstała w V wieku p.n.e., a zachowała się do dziś. Najogólniej mówiąc jest to atleta. Została ona stworzona, jak przypuszczają badacze, w okresie, kiedy Myron dopiero zaczął tworzyć. ostała przy tym ukazana nie tylko dynamika, ale i kanon piękna, greckiego piękna. Myron wiedział jak wygląda ideał, gdyż właśnie jego dzieło jest dość wyidealizowane, ale przy tym zachowała idealny, zharmonizowany ruch. Postać na rzeźbie, jak na sportowca wydaje się być nadzwyczaj spokojny. Co ciekawe, postać ta ukazuje postawę, jaką przybiera sportowiec tuż przed rzutem dyskiem. Jego rozpostarte ramiona tworzą półokrąg. Dzięki tak przyjętej sylwetce, postać ta wydaje się mieć idealne proporcje, natomiast dodatkowo pomaga w tym dziwnie przebiegająca oś symetrii. Rzeźbiarz ukazał także szczegóły, takie jak uwydatnienie mięśni podczas wysiłku. Widać, że jest on bardzo skupiony, gdyż jego wyraz twarzy nie wyraża żadnych emocji.

Kultura europejska

Kultura europejska W kulturze europejskiej artyści rzeźbiący w kamieniu cieszyli się szczególnym prestiżem. Kamień zawsze był materiałem stosunkowo drogim, ponieważ wydobycie kamienia odpowiadającego potrzebom artysty oraz transport wymaga dużego nakładu sił i środków, natomiast z artystycznego punktu widzenia praca w kamieniu to zajęcie trudne i ryzykowne. Wprawdzie przed rozpoczęciem samego rzeźbienia twórca skrupulatnie się do tego przygotowuje, sporządzając liczne szkice oraz modele, jednak biorąc do ręki dłuto i młotek musi wykazać się ogromnym wyczuciem, gdyż wystarczy zaledwie jedno za mocne uderzenie, by odłupać zbyt wiele kamienia i zrujnować będące na ukończeniu dzieło.Nic więc dziwnego, iż najwybitniejsi rzeźbiarze, jak na przykład Michał Anioł, osobiście zjawiali się w kamieniołomach, by wybrać blok skalny, który najlepiej odpowiadałby ich potrzebom. Znawcy sztuki rzeźbiarskiej, którzy mieli okazję przyglądać się pracy mistrza, nie mogli się nadziwić z jaką siłą i zdecydowaniem, a zarazem precyzją, traktował twardą bryłę. Spod latających po pracowni odłamków marmuru wyłaniały się figury o doskonałych proporcjach. Tworzenie rzeźby wydaje się dla postronnego obserwatora umiejętnością niemal magiczną. Nawet niektórzy artyści twierdzą, że pracując, uczestniczą w pewnego rodzaju misterium. Bezpośredni kontakt fizyczny z materiałem i wyłaniającym się z niego dziełem wyzwala w nich niepowtarzalne emocje. Są tacy rzeźbiarze, którzy uważają, że ich praca polega na wyzwalaniu z bryły uwięzionego w niej kształtu. Co ciekawe jednak, w pewnych epokach szanujący się artysta nie wykonywał ciężkiej i brudnej pracy, jaką jest rzeźbienie w kamieniu. Zamiast tego modelował swe dzieło w glinie i wynajmował pomocnika, który wykonywał za niego „brudną robotę” kucia.